#1 2016-09-25 20:06:33

ślusarek

Administrator

Zarejestrowany: 2008-12-11
Posty: 52
Punktów :   

Najświeższe Informacje

No i są kolejne zmiany. Nie pracuje już w firmie Przemek G.(ekolog), dotychczasowy szef produktu od ram kolejowych. Mamy za to trzech nowych nadzorujących brygady (ni to szef produktu ,ni to mistrz)i z-cę dyrektora. Wszyscy pochodzą z zewnątrz i żaden z nich nie miał styczności z tego typu produkcją . Kompletni ignoranci. Obleśny grubas ps.ponton i tępe wieśniaki.  Starają się robić tylko wrażenie swojej przydatności. W rzeczywistości są tylko nie przydatnym ogniwem pośrednim między brygadzistami a dyrekcją i w niczym nie pomagają. Od wymagania dobrej pracy są kontrole jakości wewnętrzne i z Pesy.  Ci ludzie nie są zdolni poprawić organizacji pracy i jakości produkcji bo na tej robocie się nie znają.  Najmniej robotą przejmuje się "ponton" (ponoć jest z Pesy), który na halę zagląda dwa,trzy razy na zmianę.  Kolejny absurdalny pomysł prezesa Pesy na naprawę Skraw-Mechu. Tradycyjnie nikt też z zarządu tut.zakładu nie pofatygował się przedstawić tych ludzi załodze i zapoznać załogę z planowanymi zmianami  organizacyjnymi .Nadal brak wniosków, właściwych decyzji i pozytywnych rozwiązań wobec brakoróbstwa, technicznych usterek i złej jakości (bubli). Dalej odpala się źle zamontowane elementy, nadal jest masa zbędnych bezsensownych czynności. Mimo spadku produkcji rozrósł sie nadzór i administracja. Przybyło za to zbędnej dokumentacji spawania, która niczemu i nikomu nie służy bo dalej spawacze spawają tak jak spawali. Nadal nie widać pozytywnych zmian. Sama kosmetyka nie poprawia jakości produkcji. Absurd goni absurd.
Na połowie nowej hali jedna brygada na dwie zmiany, zajmuje się produkcją nowych ram. Na drugiej połowie dwie brygady też na dwie zmiany, zajmują się renowacją wątpliwej jakości używanych ram. Produkcja nowych ram jest śladowa i idzie na podmianę. Ludzie w większości czasu tylko pozorują robotę. Brak premii  podtrzymuje brak motywacji. Zakład idzie na łatwizne i wysługuje się Ukraińcami.
W tym ogólnym marazmie jedynie sadysta bhp-owiec szaleje, mając przyjemność z dokuczania robotnikom Polakom bo Ukraińcy są nietykalni. Chcąc wykazać swoja przydatność w firmie wymyślił plan kontroli szafek narzędziowych. Niby ma to cos wspólnego z 5S tylko, że wymaga porządku tam gdzie tego na zewnątrz nie widać a nie widzi brudu, śmieci i złomu w hali i na regałach. Aby pokazać swoje "ja" wymusza na robotnikach (innych pracowników nie tyka) swoje absurdalne decyzje typu: poukładane narzędzia w szafkach jak w przedszkolu, opisywanie rzeczy jak w muzeum, zmuszanie do noszenia odzieży roboczej nieodpowiedniej do panujących warunków, np. w upalne dni. A sam nie stosuje się do wymogów w zakresie bhp, np noszenia przekazanej mu przez firmę odzieży ochronnej czy też choćby okularów podczas chodzenia po hali i tłumików w uszach. Pan i władca. Jest to człowiek najbardziej nieprzyjazny i znienawidzony w tej firmie. Z jego powodu już kilku robotników  zwolniło się z pracy.
Ogólnie to wśród ludzi panuje totalna niechęć do pracy w tej firmie, z tego powodu pracuje tutaj więcej Ukraińców niż miejscowych. Polaków tylko brak innej pracy trzyma w tej firmie. Ale dużo młodych odchodzi.
To tyle na razie.

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.skrawmech.pun.pl